Dbaj o dzieci – czyli domowa edukacja ekonomiczna

Każdy z rodziców patrzący dość trwożnie w przyszłość, szczególnie w sytuacji, kiedy budżet domowy pozostawia niewiele nadwyżek i odkładanie pieniędzy jest równie kłopotliwe co uzyskanie kredytu, powinien jednak skoncentrować się na dokładnej analizie sytuacji bieżącej i postarać się w rodzinnym gronie poszukać oszczędności na poziomie choćby tak nikłym jak systematyczne odkładanie 100 zł miesięcznie. Kiedy dzieci są małe, chęć pokazywania im pożytków z oszczędności systematycznej może dawać niewiele, choć dobrze jeśli już wtedy wiedzą, że rodzice dokonują podobnego wysiłku.

Warto też postarać się o eksperyment, dający nam szansę gromadzenia na wydzielonym koncie takich oszczędności w perspektywie trzech – pięciu lat. Okazuje się wtedy, że dzięki procentowi składanemu otrzymujemy już po trzech latach kwoty rzędu 4100 zł – a to całkiem sensowny przyczółek inwestycyjny dla naszych dzieci. Jeżeli ta kwota powróci na konto oszczędnościowe, jako kolejna terminowa lokata lub podzieli się kwotę zaoszczędzoną w okresie rozruchu tego planu inwestycyjnego na lokaty z mniejszym i większym współczynnikiem ryzyka, do czasu rozpoczęcia przez dziecko studiów zgromadzony kapitał może być na poziomie dwudziestu kilku czy trzydziestu tysięcy złotych. To już kwoty, które znacząco mogą wspomóc początek nauki w szkole wyższej albo start w życiu zawodowym.

Warto potraktować taką przejrzystą drogę inwestycyjną jako sensowną próbę pokazania dzieciom, jak skutecznie działa taki mechanizm perspektywicznego odkładania pieniędzy. Zapewne będzie to rodzaj rezerwy na czarną godzinę, ale jeśli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego zmuszającego do jej naruszenia, niechże trwa ona w takiej systematycznej i cierpliwej formule. To jest oczywiście odmiana planu minimum, bo przecież jeśli z czasem uda się nam doprowadzić do sytuacji, kiedy odkładanie będzie można zintensyfikować, dlaczegóż nie mielibyśmy sami skorzystać z takiego plany, być może nie koncentrując się tylko na odkładaniu pieniędzy na koncie, ale próbując równie systematycznie inwestować, choćby po jednej jednostce uczestnictwa w jakimś funduszu inwestycyjnym. Inną doskonałą metodą na taki stabilny wzrost zasobów jest przystąpienie do oszczędzania na Indywidualnym Koncie Emerytalnym, które dość mocno zbliżone jest do samodzielnego inwestowania w funduszach inwestycyjnych, tyle tylko, że planujemy dzięki temu wykorzystanie środków po wielu, wielu latach.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceny: 0.0/10 (0 głosów)
VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 0 (z 0 głosów)